Polecamy:
Wyobraźmy sobie sytuację człowieka siedzącego na krześle. Pochyla się on lekko do przodu i zaczyna np. czytać książkę. Podczas takiej pozycji lekko pochylonej do przodu kręgosłup wraz z mięśniami grzbietu a w szczególności mięśniami karku musi działać siłami antygrawitacyjnymi. Aby móc utrzymać całą postawę w pozycji takiej mięśnie grzbietu z grupy prostowników muszą być w ciągłym napięciu. Dodatkowo w okolicy odcinka lędźwiowego występuje brak ruchu. Powoduje to zaburzenie przepływu krwi w mięśniach tego odcinka. Dlatego właśnie odczuwamy bóle mięśniowe gdy po dłuższej pracy wstaniemy. Najszybciej ,,zdrętwieniu" ulega odcinek szyjny. Przy takiej postawie na odcinek najbardziej unieruchomiony, a tym samym najbardziej obciążony- odcinek lędźwiowy- jest wywierany ogromny nacisk. Średnio przy ciężarze ok. 70 kg (średnia waga dorosłego człowieka bez nadwagi) ucisk na kręgi lędźwiowe, zwłaszcza L 3 - L 5 wynosi ok. 250 kg. Podczas postawy stojącej nacisk jest nieco mniejszy, gdyż siły rozkładają się na kości miedniczne i kości kończyny dolnej i wynosi ok. 150 kg. Nie zmienia to jednak faktu, że siły te są ogromne. Przy dłuższym pozostawaniu w takiej pozycji możemy nabawić się skurczy mięśniowych a nawet poważnych bólów. Medycyna zna nawet przypadki, gdzie podczas długotrwałego pozostawania w jednej pozycji i gwałtownym skłonie i wyproście dochodziło do wypadania dysków. Dlatego tak ważna jest gimnastyka by przynajmniej raz na godzinę a najlepiej raz na pół godziny wstać i rozruszać się. Pamiętajmy, że dla naszego kręgosłupa naturalną postawą jest postawa wyprostowana i osoba musi być w ciągłym ruchu. Utrzymywanie jednakowej pozycji jest bardzo szkodliwe zarówno dla kręgosłupa jak i dla mięśni grzbietu oraz mięśni przykręgosłupowych.