Bezpłatne porady ekspertów
Darmowy ebook
0
79,00
DARMOWY
eBook

Polecamy:


Twoja ankieta w 3 krokach

Menu_left Menu_right


F_l
znajdź poradę
G_l G_r Szukaj
F_r

Czy urządzenia elektroniczne muszą osiągać stan kompatybilności elektromagnetycznej?

 

Zgodnie z ustawą o systemie oceny zgodności, przedsiębiorcy, którzy chcą wprowadzić swoje wyroby do obrotu, muszą dokonać ich oceny zgodności z unijnymi Dyrektywami Nowego Podejścia. Oznacza to, że producent czy importer ma obowiązek zapewnić, że jego wyrób nie powoduje zagrożeń w zakresie zdrowia i bezpieczeństwa użytkowników.

Przepisy krajowe wprowadzające Dyrektywę elektromagnetyczną.

W Polsce Dyrektywa Kompatybilność elektromagnetyczna EMC nr 2004/108/WE została wprowadzona ustawą Prawo telekomunikacyjne (dz. U. Nr 171, poz. 1800 z późn. zm.) oraz ustawą o kompatybilności elektromagnetycznej (Dz. U. Nr 82, poz. 556). w sprawie zasadniczych wymagań dla sprzętu elektrycznego (Dz. U. Nr 155, poz. 1089). Wszelkie urządzenia elektroniczne muszą być kompatybilne względem siebie, zatem muszą osiągnąć odpowiedni stan kompatybilności elektromagnetycznej. Stan taki można osiągnąć w sytuacji, gdy poziom emitowanych przez nie zakłóceń oraz ich odporność na zakłócenia spełniają wymogi norm zharmonizowanych z Dyrektywą EMC nr 2004/108/WE.

Zgodność z wymogami Dyrektywy EMC musi być potwierdzona dokumentacją.
Dokumentem potwierdzającym zgodność aparatury z wymaganiami zasadniczymi dyrektywy EMC, jest Deklaracja Zgodności WE. Deklarację sporządza wytwórca lub jego autoryzowany przedstawiciel na terytorium Wspólnoty. Egzemplarz Deklaracji przechowuje się do dyspozycji organów kompetentnych w celach kontrolnych przez okres 10 lat.
Procedura Deklaracji Zgodności WE jest związana z zastosowaniem przez wytwórcę pełnego systemu zapewnienia jakości i obejmuje etapy projektowania, wytwarzania i końcowej kontroli wyrobów. Procedura ta odpowiada ocenie zgodności.


Dokonanie oceny zgodności, o której mowa powyżej, jest obowiązkowe przed wprowadzeniem wyrobu do obrotu.

Stefan Kosztowski,
Piotr Tadeusz Nerlewski